«Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego».
NIEDZIELA 15 lutego 2026 r.

«Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego».
NIEDZIELA 15 lutego 2026 r.

Najświętsza Maryjo Panno, Matko Boża z Fatimy,
Wspomożycielko Wiernych - módl się z Nami.
UROCZYSTY DZIEŃ FATIMSKI
I rocznica śmierci naszego pierwszego proboszcza śp. ks.kan. Grzegorza Dymka
13 II 2026 r.
<< Wy jesteście solą dla ziemi. >>
Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby wiedzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie.
Niedziela ADORACJI 1 II 2026 r.
Jezus usiadł, w roli nauczyciela, aby uczyć lud Słowa Bożego, które przyniósł nam od Ojca.
Zaczyna oznajmiając: błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Należy ciągle zwracać uwagę i zachwycać się tym, że pierwsze słowo, które Pan Jezus do nas kieruje to błogosławieni, czyli szczęśliwi.
Jezus przynosi nam Słowo Boże i mówi nam, że chce, żebyśmy byli szczęśliwi, pełni życia.
Uczy nas, że droga prowadząca do Boga jest drogą radości.
I własnym Słowem opisuje nam jaka jest droga, którą powinniśmy przejść.
Czym mamy żyć, by znaleźć prawdziwe szczęście.
Czytając błogosławieństwa odkrywamy, że to droga pozornie sprzeczna.
Jezus wskazuje nam na drogę do szczęścia tam, gdzie wydawałoby się, że go nie znajdziemy.
Z każdym błogosławieństwem znajduje się droga miłości i krzyża.
Jezus uczy nas, że na tej ziemi miłość i krzyż łączą się.
Inaczej mówiąc, jeśli chcemy naprawdę miłować, mamy się utożsamić z Krzyżem.
Jezus nazywa błogosławionymi ubogich w duchu czyli tych, którzy ufają Bogu; tych, którzy się smucą czyli tych, którzy umieją się przyznać do grzechów i żałują za nie; cichych czyli tych, którzy umieją znosić z cierpliwością wady innych; łaknących i pragnących sprawiedliwości czyli tych, którzy wzrastają w pragnieniu świętości; miłosiernych czyli tych, którzy przyjmują innych w ich słabości nie osądzając ich; czystego serca czyli tych, którzy pilnują, żeby nic nie zmniejszyło ich zdolności miłowania; wprowadzających pokój czyli tych, którzy starają się o zasiew pokoju i radości; oraz cierpiących prześladowania dla sprawiedliwości czyli tych, którzy żyją w prawdzie bez pójścia na kompromis.
W błogosławieństwach dostrzegamy oblicze Jezusa, a także powinniśmy odkryć nasze własne.
W życiu chrześcijańskim bardzo pomaga skonfrontowanie siebie z błogosławieństwami.
Możemy pytać siebie: Czy jestem ubogi? Czy smucę się?
„Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie...„
NIEDZIELA SŁOWA BOŻEGO
Niedziela 25 I 2026 r.
Czytajmy i rozważajmy Słowo
Dziś w Kościele obchodzimy Niedzielę Słowa Bożego - inicjatywę papieża Franciszka, która ma na celu uświadomienie nam, jak wielką wartość ma słowo Boże w życiu każdego wierzącego.
Jezus rozpoczyna swoją działalność publiczną nie w centrum religijnego świata tamtego czasu, lecz na peryferiach - w pogardzanej przez wielu Galilei.
To miejsce, które dziś kojarzy się nam pozytywnie:
z Kafarnaum, z brzegiem jeziora, gdzie Jezus powołał pierwszych uczniów, i z początkiem głoszenia Dobrej Nowiny.
Bóg nie kieruje swojego słowa najpierw do elit Jerozolimy, ale do tych, którzy żyją na obrzeżach - często zapomnieni, duchowo zagubieni, ale otwarci, głodni prawdy i pokorni.
To właśnie do takich ludzi słowo Boże dociera najpełniej.
Ale Jezus nie tylko głosi słowo - On sam jest Słowem, które przemienia serca.
Galilea staje się więc symbolem miejsca słuchania i duchowej przemiany.
Tam, gdzie Jezus jest przyjęty, tam rozbłyska światło pośród ciemności.
My również jesteśmy dziś jak Galilea - miejscem, gdzie Bóg pragnie przemówić.
Panie Jezu, Ty jesteś żywym, wcielonym Słowem Ojca.
Naucz mnie wytrwale i regularnie rozważać Pismo Święte,
bym mógł Cię poznać.

«Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata».
18 stycznia 2026 r.
Zasłuchani
z konkretnym zadaniem:
robić wszystko na chwałę Bożą.
Tak często jednak moje dni mijają na szukaniu
własnej chwały,
bo wybieram to, co nie ważne.
Chcę dzisiaj słuchać bardziej Twoich natchnień,
aniżeli własnych pragnień.
Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie
Święto Chrztu Pańskiego
NIEDZIELA 11 I 2026 r.
aby przez swoją śmierć wysłużył mi łaskę chrztu.
Jestem Twoim dzieckiem.
Złożyłeś w mej duszy ziarno swego życia.
Ojcze dziękuję za kapłana , który mnie ochrzcił
i w prowadził w życie Boże w Kościele Chrystusowym.
Ojcze mój w niebie, chcę dziękować także zawsze za rodziców,
którzy prosili o chrzest dla mnie, za to,
że byli dla mnie pierwszym przykładem wiary.
Dziękuję Ci za rodziców chrzestnych,
że przygotowali mi szatę chrzcielną i świecę - symbole
mojej świętości i żywej wiary.
Wszystkim, którzy modlili się w czasie mego chrztu,
daj swoje błogosławieństwo,
a kiedyś, gdy wrócę do Ciebie, pozwól mi z nimi cieszyć się zawsze.
Żyjącym kapłanom , rodzicom i chrzestnym
błogosław w trudzie codziennego życia ,
a zmarłych przyjmij do nieba.
Spraw Panie, abym tak na co dzień pamiętał o tym,
że przez chrzest wszczepiony zostałem w Twoje
Mistyczne Ciało i dostąpiłem udziału w Twoim królewskim
kapłaństwie, aby przez dobre uczynki składać
duchowe ofiary i po całej ziemi dawać świadectwo Prawdzie.
Spraw Boże, abym wiernie Ci służył i z każdym
Ujrzeliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie
i przybyliśmy oddać pokłon Panu.
Uroczystość Objawienia Pańskiego - Trzech Króli
6 stycznia 2026 r.

Droga wiary
Przyjęcie objawienia Bożego od każdego z nas
wymaga jakiegoś zaangażowania, odwagi,
zostawienia własnej stabilizacji i troski o prywatne sprawy.
Mędrcy ze Wschodu jako przedstawiciele
świata pogańskiego idą odnaleźć Mesjasza.
Wyruszają w drogę ku wierze.
Mimo wielu przeszkód idą.
Są też tacy jak Herod, którzy boją się władzy miłości,
jaką objawia Mesjasz.
Ale najważniejsze, że mędrcy docierają do Betlejem,
do wiary.
Odnajdują Jezusa.
Ich życie ulega zmianie, staje się realną drogą wiary.
To już inna droga niż ta,
którą przebyli, szukając Jezusa.
Inną drogą przecież wracają do ojczyzny,
do siebie.
Ja też jestem zaproszony, by wyruszyć w drogę wiary,
by odnaleźć Jezusa,
by moje życie odmieniło się i było
już inną drogą – drogą wiary.
Panie Jezu, spraw,
aby i moje życie było drogą wiary.
Daj mi, proszę, misyjnego ducha,
abym umiał dzielić się wiarą z drugim człowiekiem.
Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami
Niedziela ADORACJI 4 I 2026 r.
Warto napełnić serce wdzięcznością wobec Trójcy Przenajświętszej za fakt zstąpienia wszechmocnego Bożego Słowa z królewskiego tronu nieba.
Z naszej strony należałoby Jemu zaufać.
Jeśli przyjmiemy Bożą mądrość i będziemy się nią kierowali w posłuszeństwie wiary, to zagwarantujemy sobie życie w wiecznej szczęśliwości.
Ojciec niebieski pragnie dla nas niczego innego jak tylko naszego szczęścia i robi wszystko, aby nam je podarować.
Od nas tylko zależy, jak na tę propozycję Bożej miłości odpowiemy.
Jakże piękny to widok, gdy dorosły człowiek nie wstydzi się swojej wiary - kiedy piłkarz po strzeleniu bramki klęka na murawie, by podziękować Bogu; kiedy skoczek narciarski czyni znak krzyża w zaufaniu i oddaniu się w ręce Najwyższego; kiedy mężczyzna uchyla czapkę, przechodząc przed kościołem.
Oddają Bogu to, co należy do Niego, zostawiając sobie to, co należy do nich.
Nieraz może się nam wydawać, że mądrość unosi się pychą, ale tak naprawdę jest pełnią pokory.
Dlaczego ?
Ponieważ ukazuje ona wielkość Boga, który przed wiekami [ją] stworzył i która w świętym przybytku, w Jego obecności zaczęła pełnić świętą służbę.
Prawdziwa bowiem pokora wywyższa Tego, który dał jej wszystko, i nie stawia siebie w centrum, ale - jak mówi św. Paweł - chlubi się w Panu.
Tak naprawdę, mamy się z czego chlubić.
Czytamy w liturgii słowa w Liście do Efezjan:
Bóg [bowiem], który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem, [...] wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.
To jest prawdziwa mądrość. Prośmy więc, aby Ojciec chwały dał nam ducha mądrości [...] i światłe oczy serca.
Módlmy się też o to, abyśmy uwierzyli Chrystusowi - Słowu, które jest Mądrością Boga, które było na początku u Boga, które było na świecie, a świat stał się przez Nie, i abyśmy nigdy nie należeli do tych, o których mówi Ewangelia: świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli.