"Bóg
szuka aniołów pośród współczesnych ludzi
."
Anioły
są ludźmi niosącymi światło.
Tam,
gdzie są, robi się jasno i przejrzyście.
Anioły
są ludźmi, którym dano w raju
rodzaj
pierwotnej radości.
Anioły
pomagają stanąć na nogi ludziom załamanym
i
w niewidzialny sposób utrzymują równowagę świata.
Czujesz
w nich trochę tajemnicę
niezgłębionej
dobroci, która pragnie cię objąć.
W
ludziach tych czuję, jak przychodzi do mnie Bóg
ze
swoją czułością i rozważną troskliwością.
Masz
problem. Utknąłeś w nim.
I
gdzieś ktoś za pomocą niewidzialnej anteny
otrzymuje
sugestię, coś w rodzaju nakazu,
by
do ciebie przyjść i ci pomóc,
pchnąć
cię naprzód lub cię pocieszyć.
,,Jesteś
aniołem" - mówisz do mężczyzny czy kobiety.
Odetchnąłeś,
znów widzisz światło, minęła udręka.
Ale
anioły nie zjawiają się na zawołanie czy za opłatą.
Najczęściej
przychodzą zupełnie nieoczekiwanie, wskazują drogę,
rozwiązują
problem i znikają, nie czekając na podziękowania.
Są
jeszcze na świecie anioły, ale jest ich za mało.
Dlatego
panuje jeszcze tyle ciemności i niedoli.
Bóg
szuka aniołów pośród współczesnych ludzi.
Ale
wielu już go nie dostrzega, już nie słucha.
Ich
antena już nie odbiera i już nie nadaje.
Chodź,
jesteś aniołem, a w twoim otoczeniu
jest
dosyć ludzi, dla których możesz być aniołem.