sobota, 19 września 2026

Boża sprawiedliwość

Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi

NIEDZIELA  20 IX 2026 r. 



Dzisiejsza Ewangelia opowiada o gospodarzu, który szuka robotników do swojej winnicy. Jednych zatrudnia rano, innych w ciągu dnia, a jeszcze innych dopiero pod wieczór. Kiedy nadchodzi czas wypłaty, wszystkim daje po denarze.

Ci, którzy pracowali od rana, zaczynają protestować. Wydaje im się, że skoro pracowali dłużej, powinni otrzymać więcej. 
Gospodarz odpowiada jednak: Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?

W tej przypowieści Jezus pokazuje nam, że Boża sprawiedliwość jest większa niż nasze ludzkie rozumienie sprawiedliwości. My często patrzymy na to, kto zrobił więcej, kto bardziej się poświęcił i kto na co zasłużył. 
Porównujemy się z innymi i czasem trudno nam zaakceptować, że ktoś, kto dał z siebie mniej albo dołączył później, również otrzymuje od Boga wiele dobra.

A przecież Bóg nie odbiera nam tego, co nam dał, tylko dlatego, że obdarował również drugiego człowieka.

Dlatego Jezus mówi: Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi. Nie chodzi o to, że Bóg chce kogoś poniżyć albo skrzywdzić. Jezus pokazuje, że w Bożym królestwie nie liczy się przede wszystkim ludzkie pierwszeństwo, pozycja czy liczba zasług. Liczy się serce człowieka i jego odpowiedź na Boże zaproszenie.

Może ktoś przez całe życie był blisko Boga, a ktoś inny dopiero pod koniec swojego życia przypomniał sobie o Nim i poprosił o przebaczenie. Dla Boga nie jest za późno na powrót. Jego miłosierdzie nie ma terminu, po którym człowiek traci możliwość rozpoczęcia od nowa.

To może być dla nas trudne. Łatwo cieszyć się z Bożej dobroci, kiedy dotyczy ona nas. Trudniej, gdy Bóg okazuje ją komuś, kogo uważamy za mniej zasługującego.

Dlatego warto zapytać siebie: czy potrafię cieszyć się tym, że Bóg jest dobry również dla innych? Czy umiem dziękować za to, co sam otrzymałem, zamiast ciągle porównywać się z drugim człowiekiem?

Pierwsze czytanie przypomina nam słowa Boga: Myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami. Nie zawsze rozumiemy, dlaczego Bóg działa w określony sposób. Możemy jednak Mu zaufać. 
Jego sprawiedliwość nie polega tylko na liczeniu ludzkich zasług. Jest połączona z miłością, miłosierdziem i dobrocią.

Dzisiejsza Ewangelia przypomina też, że nigdy nie jest za późno, aby odpowiedzieć Bogu. Niezależnie od tego, ile czasu zmarnowaliśmy i jak daleko odeszliśmy. 
On nadal może powiedzieć: Idźcie i wy do mojej winnicy.

Niech słowa ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi uczą nas pokory, wdzięczności i zaufania do Boga. Nie porównujmy się z innymi, ale starajmy się wiernie odpowiadać na Jego zaproszenie.

Panie, naucz nas ufać Twojej sprawiedliwości i przyjmować z wdzięcznością wszystko, co od Ciebie otrzymujemy. Daj nam także serce, które potrafi cieszyć się Twoim miłosierdziem okazywanym każdemu człowiekowi.


PIELGRZYMKA

  PIELGRZYMKA DO FATIMY 2027



W przyszłym roku wypadnie 110 lat od objawień fatimskich.
Oferuję możliwość spróbowania zebrania grupy parafialnej na lotniczą pielgrzymkę do Fatimy w dniach od 14-18 kwietnia 2027 r. w cenie 3990 (przy 33 najmniej uczest.).
Zapisy do 13.10.2026.
Osoby zainteresowane proszę o kontakt w zakrystii.

 PROGRAM

proszę kliknąć aby powiększyć


sobota, 12 września 2026

Dzień Fatimski

  PRZEBACZENIE I MIŁOSIERDZIE

Dzień Fatimski

Niedziela 13 IX 2026 r.  





Przeżywając w naszej parafii Dzień Fatimski, wspominamy piąte objawienie Matki Bożej w Fatimie z 13 września 1917 roku.

Tego dnia do Cova da Iria przybyły wielkie tłumy ludzi, oczekujących na spotkanie Maryi z trojgiem pastuszków.
Maryja ponownie przypomniała o modlitwie różańcowej i zachęcała do modlitwy w intencji zakończenia wojny. 
Było to już objawienie poprzedzające wielkie wydarzenia październikowe.

I właśnie w takim dniu słyszymy Ewangelię o przebaczeniu.

Piotr pyta Jezusa:
Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie?

Jezus odpowiada:
Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.

Nie chodzi więc o liczenie kolejnych przebaczeń.
Jezus pokazuje, że przebaczenie nie powinno mieć wyznaczonej granicy.

Następnie opowiada przypowieść o słudze, któremu darowano ogromny dług.
Sam nie był w stanie go spłacić, a jednak otrzymał całkowite darowanie. 
Chwilę później spotkał człowieka, który był mu winien znacznie mniej.
Nie chciał jednak okazać mu tego samego miłosierdzia.

Jezus pokazuje nam w ten sposób, że możemy sami bardzo potrzebować przebaczenia, a jednocześnie mieć trudność z przebaczeniem drugiemu człowiekowi.

I tu dzisiejsza Ewangelia spotyka się z przesłaniem Fatimy.

Maryja wzywa nas do modlitwy i nawrócenia. 
A prawdziwe nawrócenie dotyka również naszego serca.
Nie wystarczy odmawiać Różaniec, jeśli jednocześnie nosimy w sobie wielki gniew, żal i niechęć do drugiego człowieka.

Może właśnie dzisiaj warto zapytać siebie:
Komu jeszcze nie potrafię przebaczyć?

Przebaczenie nie oznacza, że krzywda przestaje być krzywdą.
Nie oznacza też, że mamy udawać, że nic się nie wydarzyło.
Oznacza jednak, że nie chcemy już pozwolić, aby gniew zatruwał nasze serce.

Dzisiejszy Dzień Fatimski może więc stać się dla nas nie tylko wspomnieniem objawienia Maryi, ale również konkretnym krokiem na drodze nawrócenia.

Bo Jezus mówi dziś bardzo jasno: jeżeli sami doświadczamy miłosierdzia, mamy również okazywać je innym.

Matko Fatimska, prowadź nas do Jezusa i ucz nas przebaczać z serca. AMEN.




niedziela, 6 września 2026

Wspólnota

  Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich.

Niedziela ADORACJI 6 IX 2026 r.





Boże objawienie pozwala odkryć Boga żywego: Stwórcę, który w Chrystusie jest Zbawicielem, a w Duchu Świętym - Uświęcicielem. 
My, Jego dzieci, potrzebujemy w wolności otwierać się na Jego obecność, łaskę i prowadzenie.
Ponieważ jednak Bóg uczynił z nas swój Lud - Bożą Rodzinę - rozumiemy, że oprócz zwrócenia się ku Niemu konieczne jest także zwrócenie się ku człowiekowi, czyli miłość bliźniego wyrażana słowem (również przez upomnienie) i czynem. 
Miłość osiąga swoją pełnię, gdy jest umocniona łaską sakramentów, wsparciem wspólnoty Kościoła oraz osobistym wysiłkiem każdego z nas w zachowywaniu przykazań.
Doskonalenie się w miłości jest wypełnieniem całego Prawa.
Dlatego celebrowanie Ofiary Chrystusa jest zarówno szkołą tej miłości, jak i źródłem jej mocy.J


Jezu Chryste, na progu nowego roku
 szkolnego i  katechetycznego
 chcemy uświadomić sobie, że w życiu mamy tylko 
jednego nauczyciela, którym jesteś Ty. 
To Ty bowiem, z Twoją mądrością i wiedzą, 
ukryty jesteś za rodzicami, katechetami,
nauczycielami, wychowawcami i wszystkimi
 pedagogami naszego życia.
Na kartach  Ewangelii spotykamy Cię jako nauczyciela, 
który wychowuje zebranych na uczcie. 
Twoje pouczenie, Panie, jest dyskretne, 
pełne dobroci i życzliwości. 
Najpierw czynisz człowieka przyjacielem,
 a dopiero potem go pouczasz.
 To znamienne, że w wielu miejscach Ewangelii
 zwracasz się do człowieka słowem „przyjacielu”,
 szczególnie wtedy, gdy nie rozumie on prostych spraw.
Wypowiadając słowo „przyjaciel”, 
pochylasz się, Panie, nad nami i uzdalniasz nas do przyjęcia 
Twojej rady, bowiem przed Tobą zawsze jesteśmy ubodzy, 
ułomni, chromi i niewidomi.
Z ufnością zatem rozpoczynamy nowy czas nauki. 
Nowy rok szkolny zawsze porusza szerokie kręgi ludzi. 
Gdy do kolejnej klasy idzie dziecko czy młody człowiek,
 to w tej nauce i wzrastaniu uczestniczy cała rodzina. 
Boski Nauczycielu,
 powierzamy Ci dzieci, młodzież, rodziny,
 nauczycieli i wychowawców. 


sobota, 29 sierpnia 2026

III Rocznica

 Jak miła, Panie, jest świątynia Twoja

III ROCZNICA KONSEKRACJI ŚWIĄTYNI FATIMSKIEJ

30 VIII 2026 r.  







Wracamy dzisiaj pamięcią trzy lata wstecz, do pamiętnego dnia 27 sierpnia.
Wtedy to Ksiądz Arcybiskup Metropolita Częstochowski dokonał uroczystego aktu poświęcenia - konsekracji naszej Świątyni Fatimskiej.
Ten kościół został oddany na własność Panu Bogu, a nam - ludowi Bożemu - do modlitwy i żywego spotkania z Nim. 


To tutaj Stwórca udziela nam swoich darów: wysłuchuje próśb, obdarza miłosierdziem i karmi Ciałem swego zmartwychwstałego Syna. 
To tutaj, przy tym ołtarzu, sprawowana jest Eucharystia i udzielane są sakramenty, które są źródłem życia dla każdego z nas. 
Ta Świątynia jest także znakiem naszej wiary i naszym wspólnym domem, gdzie spotykamy się, by wyznać wiarę i odnaleźć siebie jako Kościół - żywą świątynię Boga. 
Jest to miejsce, które łączy nas jako wspólnotę - wspólnotę ludzi wierzących, którzy wspierają się wzajemnie w modlitwie, dzielą się radościami, ale także wspólnie przeżywają trudy i doświadczenia codziennego życia.


Pragniemy dziś zatem podziękować Bogu za wielki dar Jego dobroci dla nas, jakim było powstanie, budowa i rozwój całego dzieła fatimskiego. 
To dzieło wzrastało dzięki wierze, modlitwie, ofiarności i zaangażowaniu wielu osób.
 W sposób szczególny wspominamy dziś śp. ks. Grzegorza, naszego tragicznie zmarłego pierwszego proboszcza i budowniczego tego kościoła, wspominając jego oddanie dziełu fatimskiemu, a także obecnego proboszcza, ks. Romana, który je kontynuuje.
Świętując tę wyjątkową, III rocznicę konsekracji, stajemy przed Panem z sercami przepełnionymi wdzięcznością za każdy wysiłek, poświęcenie oraz za każdą modlitwę, która towarzyszyła powstawaniu i uświęceniu tego miejsca.


Przynosząc dziś ten dziękczynny dar, z wielką ufnością zanosimy do Boga także gorące prośby o przyszłość. 
Dobry Ojcze, prosimy Cię, niech ta Świątynia na zawsze pozostanie dla nas bezpieczną przystanią pokoju i żywym źródłem Twojej łaski.
Spójrz miłosiernie na naszą wspólnotę parafialną - umacniaj naszą wiarę, rozpalaj miłość i ucz wzajemnego szacunku, abyśmy każdego dnia stawali się prawdziwym odzwierciedleniem Twojej miłości.


Śp. ks. Grzegorzowi otwórz bramy nieba, nagradzając jego pasterski trud oraz dzieło, któremu poświęcił tak wiele sił i serca, wieczną radością.
 Naszemu obecnemu proboszczowi, ks. Romanowi, udzielaj zdrowia, sił oraz obfitości darów Ducha Świętego do dalszego prowadzenia nas drogami zbawienia. 
Niech Maryja, Nasza Pani Fatimska, otacza tę Świątynię i nas wszystkich swoim matczynym płaszczem, wypraszając nam u Syna potrzebne łaski na każdy dzień naszego wspólnego wędrowania do wieczności.


Niech zatem ta Świątynia, poświęcona Bogu przed trzema laty, pozostaje na zawsze miejscem Jego obecności, modlitwy, pokoju i nadziei.
Niech będzie naszym wspólnym domem, w którym kolejne pokolenia będą mogły spotykać Chrystusa, umacniać swoją wiarę i wzrastać we wspólnocie Kościoła.
W III rocznicę jej konsekracji dziękujemy Bogu za ten wielki dar i powierzamy Mu przyszłość naszej parafii, ufając, że pod opieką Maryi, Naszej Pani Fatimskiej, będziemy nadal wiernie podążać drogą wiary. 
Niech Bóg będzie uwielbiony w tym świętym miejscu - dziś, jutro i przez wszystkie pokolenia. AMEN.


Zapraszamy do obejrzenia pięknych wspomnień z tego dnia:



sobota, 22 sierpnia 2026

Syn Boży

 Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.

Niedziela 23 sierpnia 2026 r.  




Bóg chce dokonać wielkich rzeczy przez Piotra!
Dlatego mu się objawia.
Wiemy, że Piotr został pierwszym papieżem, że dokonał wielkich rzeczy.
Najważniejszą z nich będzie jego męczeńska śmierć w Rzymie przez ukrzyżowanie.
Piotr uznał jednak, że nie jest godzien umierać tak samo jak Jezus, dlatego został przybity do krzyża głową w dół.
Tą największą rzeczą, jakiej Bóg zapragnął dokonać w Piotrze, okazało się jego osobiste nawrócenie.
Widzimy to wyraźnie, uświadamiając sobie, że Piotr był na początku człowiekiem pewnym siebie.
Nie słuchał Jezusa.
Był człowiekiem wielkich ideałów i wielkich deklaracji.
Był zarazem człowiekiem dwuznaczności.
Z jednej strony deklaruje, że Jezus jest Mesjaszem, ale chwilę potem odciąga Jezusa na bok i upomina Go, żeby nie zgadzał się na śmierć w Jerozolimie.
Jest sprzeczny wewnętrznie, bo z jednej strony ma odwagę chodzić po wodzie, ale chwilę później zaczyna tonąć, napełniony strachem w obliczu wzburzonych fal jeziora.
Jest sprzeczny, bo z jednej strony nie zgadza się, by Jezus mu usługiwał - umywał jego nogi, gdy jednak słyszy wytłumaczenie pragnie być cały wykąpany.
Jest sprzeczny, bo deklaruje, że choćby mu przyszło umrzeć z Jezusem - pójść do więzienia, nie wyprze się Go, a potem trzykrotnie się Go zapiera.
Możemy powiedzieć, że Piotr to człowiek, który ciągle potyka się o siebie samego.
Nie umie spojrzeć na siebie oczyma Jezusa.
Chce być silny i twardy jak skała, ale w głębi siebie czuje się słaby z powodu poczucia niegodności i grzeszności.
Targają nim emocje.
Został powołany do tego, by być przy Jezusie, ale gdy Mistrz zostaje pojmany, Piotr idzie za Nim z daleka.
Módlmy się, abyśmy byli wciąż blisko Jezusa w różnych życiowych sytuacjach.

Jezu! Potrzebuję Ciebie. Bez Ciebie nie potrafię żyć. Podchodzę bliżej Ciebie, bo pragnę mocno przytulić się do Twego Serca, bo przy Tobie, moim Zbawicielu, czuję się bezpiecznie.